ratatouille

mini2

W piekarniku robi się ratatouille, a ja czytam Francuzki nie tyją Mireille Guiliano i zastawiam się, czy przyznawać się do takiej lektury.

Kiedy jednak z kuchni czuję coraz intensywniejszy zapach ziół prowansalskich, bakłażana i pomidorów, zdaję sobie sprawę, że Francuzki nie są tylko książką o dietach, ale historią o NIE-SA-MO-WI-TYM jedzeniu, a ratatouille, który mimo (prawdopodobnego) oburzenia Francuzów zjem za chwilę z serkiem kozim, przykładem tego wspaniałego i zdrowego jedzenia.

Składniki

  • 1 bakłażan
  • 300 g pomidorów
  • 1 duża cukinia
  • 2 czerwone papryki
  • 1 duża cebula
  • oliwa
  • 3-4 łyżeczki ziół prowansalskich
  • sól i pieprz
  • 100 g sera koziego lub ewentualnie fety
  • 2 ząbki czosnku

mini1

Bakłażany umyj, pokrój na plasterki i ułóż na dużym talerzu, a następnie solidnie posól i odstaw na ok. 20 minut.

W tym czasie sparz pomidory i obierz je ze skórki. Pokrój na kawałki cebulę, cukinię, paprykę i pomidory.

W dużej patelni rozgrzej oliwę i zeszklij cebulkę. Dodaj do niej bakłażana, paprykę, cukinię, pomidory i 2 ząbki czosnku i duś na małym ogniu przez 20 minut.

Dodaj szczyptę soli i pieprzu oraz zioła prowansalskie.

Przełóż do żaroodpornej formy i przez ok. godzinę piecz w piekarniku w temperaturze 180°C.

Po wyjęciu z piekarnika polej warzywa oliwą. Podawaj z serem kozim.

1 Comment

  • hmm, wygląda doskonale:) ja ostatnio mam słabość do suszonych pomidorów – pewnie w moim wydaniu tego dania one również by wylądowały wśród składników;)

Leave a Reply