wszyscy je robią!

egg5

Ostatnio, gdzie się nie obejrzę i jakiego programu nie włączę, wszyscy robią jaja albo o nich mówią. Gotowane na miękko i na twardo, smażone, sadzone, w koszulkach, po szkocku, faszerowane… I zaczynam się zastanawiać – czy w nadchodzącym sezonie śniadaniowe jaja zastąpią wieczorne hamburgery i staną się najmodniejszym jedzeniem w mieście?

Fajnie byłoby, gdyby powstało miejsce serwujące tylko jaja, ale za to na tysiąc sposobów. Poszłabym tam na śniadanie i pewnie nie raz bym wróciła, żeby wypróbować każdą potrawę w menu. Póki jednak taka knajpa nie istnieje, robię jaja sama… i sama po ich przygotowaniu sprzątam (no może prawie sama…).

Jaja na miękko:
Zagotuj w garnku wodę, która zakryje Twoje jaja na 2 cm. Kiedy woda zacznie delikatnie (ale naprawdę delikatnie!) gotować, posól ją i włóż do niej jaja i gotuj przez 3 minuty. Chyba że jaja są wyjęte prosto z lodówki, wtedy przytrzymaj je w wodzie chwilę dłużej.

Jaja na twardo:
Zagotuj w garnku wodę, która zakryje Twoje jaja na 2 cm. Kiedy woda zacznie delikatnie (powtarzam delikatnie!) gotować, posól ją i włóż do niej jaja. Gotuj przez 10 minut – nie krócej i nie dłużej.

Jaja w koszulkach:
Zagotuj wodę w głębszej patelni. Kiedy woda, która powinna zakryć patelnię na ok. 5 cm zacznie lekko bąbelkować, dodaj do niej 3 łyżki stołowe białego octu winnego. Jaja rozbij do kokilek, żeby z nich móc delikatnie wylać je na patelnię. Gotuj niecałe 4 minuty. Delikatnie wyjmij z wody, odcedź i gotowe!

Be first to comment