szwedzki stół z Fjällbacki

smakiszwecji

Smaki z Fjällbacki same wpadły mi w ręce. Byłam w księgarni po zupełnie inną książkę, ale ta straciła całą moją uwagę w chwili, kiedy zobaczyłam przepisy stworzone wspólnie przez szwedzką pisarkę Camillę Läckberg i kucharza Christiana Hellberga.

Szwecja chodzi za mną odkąd równo rok temu odwiedziliśmy Sztokholm. Gdybym mogła, przeprowadziłabym się tam bez słowa. Lubię knäckebröd czyli tamtejsze chrupkie pieczywo, klopsiki z mięsem, krewetki i łososie przyrządzane na milion sposobów. Podoba mi się nadmorska, świeża i prosta kuchnia, w której wszystko po prostu gra.

Książka jest zbiorem przepisów pochodzących z Fjällbacki znajdującej się na zachodnim wybrzeżu kraju. Tu, razem z Camillą Läckberg, dorastał Christian Hellberg, który w 2001 roku otrzymał tytuł najlepszego kucharza w całej Szwecji.

Smaki z Fjällbacki są wspomnieniem błogich lat dzieciństwa i powrotem do miejsc i smaków z przeszłości. W książce pełno jest wspaniale wyglądających dań przygotowanych w oparciu o świeżo złowione owoce morza. Są halibuty, żabnice, homary, krewetki, śledzie, łososie i wiele innych.

Niektóre dania ciężko będzie pewnie odtworzyć ze względu brak albo ceny składników. Ale to nic. W książce jest wiele prostych przepisów, które każdy może zrobić sam, i którymi od kilku dni, patrząc na zdjęcia, zajadam się wzrokiem. Zaczęłam już nawet układanie listy dań śledziowych do menu bożonarodzeniowego. A czy się sprawdzą, przekonam się już za parę dni, kiedy pierwszy raz wypróbuję  Smaki z Fjällbacki. Czy się sprawdzą? Zobaczymy!

1 Comment

  • […] pierwszą potrawę z przepisu Camili Läckberg i Christiana Hellberga – autorów Smaków z Fjällbacki. I oczywiście nie obyło się bez problemów. Kiedy zaczęłam wyjmować wszystkie składniki, […]

Leave a Reply