Ciasto marchewkowe czyli mój własny prezydencki bake-off

ciasto marchewkowe

Od dwudziestu lat w Stanach przed wyborami prezydenckimi przeprowadzane są wyjątkowe badania opinii publicznej, w których oceniane są ciasteczka z przepisu żon kandydatów na prezydenta partii republikańskiej i demokratycznej. I mimo że „badanie” jest utrzymane w dość żartobliwym tonie, praktycznie co wybory mąż zwyciężczyni zostaje wybrany na prezydenta.

W tym roku postanowiłam, że nauczę się robić ciasto marchewkowe. Dzień przed pierwszą debatą prezydencką ściągnęłam przepis i (chociaż rzadko tak robię) postanowiłam, że zrobię wszystko jak napisano.

Kiedy ciasto wyszło z piekarnika, od razu wiedziałam, że tym razem nie zjemy dobrze. I że Obama, któremu kibicuję będzie miał problem podczas debaty. Ale wiedziałam też, co poprawić, żeby następnym razem ciasto wyszło.

Poniżej podaję przepis na ciasto, dzięki któremu drugą debatę wygrali już Demokraci. A ponieważ sezon debat jeszcze się nie skończył, niedługo będę piekła kolejne ciasta!

Składniki:

  • 200 g cukru
  • 200 g brązowego cukru
  • 300 g oleju słonecznikowego
  • 4 jajka
  • sok z jednej cytryny
  • 300 g mąki
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka kardamonu
  • ½ łyżeczki soli
  • 150 g dowolnych uprażonych orzechów lub namoczonyc rodzynek
  • 2 marchewki

Zmiksuj cukier z olejem. Mieszając, wbij po kolei jajka i dodaj sok z cytryny. W osobnej misce wymieszaj mąkę z sodą, proszkiem do pieczenia i przyprawami. Dodaj suche składniki do masy cukrowo-jajecznej i dokładnie połącz. Wymieszaj ze startą marchewką i uprażonymi orzechami. Przełóż ciasto do blachy i piecz w temperaturze 180°C ok. 45 min.

Be first to comment