sałatka Waldorf

3

Sałatka Waldorf była jednym z popisowych dań Oskara Tschirkiego – maître d’hôtel w hotelu Waldorf w Nowym Jorku. Sałatka zawierała jabłka, seler i majonez, ale z biegiem czasu w jej skład weszły również orzechy winogrona. Od czasu pierwszej publikacji, danie Tschirkiego w różnych wersjach trafiło na stoły wszystkich najwększych restauracji na całym świecie. Dziś trafiło i na nasz.

I tu muszę wspomnieć. Ja byłam zachwycona – sałatka Waldorfa łączy pozornie zupełnie różne smaki i przez świeże kolory owoców i warzyw aż się prosi, żeby ją zjeść. M. zjadł i podziękował. I powiedział, że sałatce daleko do steku.

Składniki:

  • 1/2 kubka orzechów włoskich
  • 1/2 kubka jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki majonezu
  •  sok  z połowy cytryny
  • 100g sera pleśniowego
  • 2 łodygi selera
  • jabłko
  • mała kiść winogron
  • główka sałaty albo mieszanka różnych sałat
  • pieprz do smaku

Rozgrzej piekarnik i podpiecz w nim orzechy włoskie przez ok 10 min. W tym czasie wymieszaj majonez z jogurtem, sokiem z pomarańczy i pieprzem.

Pokrój jabłka, seler, ser pleśniowy i winogrona a następnie przełóż je do dużej miski i wymieszaj z sałatą. Polej sosem majonezowym i posyp orzechami.

I tyle!

 

2 Comments

  • Reply February 29, 2012

    Radek

    No bo brakuje jakby nie patrzec :)

    Hmm tak się zastanawiam: sałatka “Waldorfa” czy “Waldorf”? Bo przecież nazwa pochodzi od nazwy hotelu a nie nazwiska kucharza…

    Btw: lamania linii Ci sie posypaly z lekka ;)

  • Reply February 29, 2012

    Monika

    racja ;) a za łamania odpowiada m.

Leave a Reply